Sezon 2012 będzie wyjątkowy !!!
Pakosław to miejscowość w powiecie rawickim województwo wielkopolskie.
Zachęcam do sprawdzenia oferty przedstawionej przez Pałac w Pakosławiu.
Zalew znajduje się w odległości 2 km od centrum Pakosławia.
Walory naszego zbiornika zostały dostrzeżone, przetestowane jak również docenione przez windsurfingowców z rejonu Wrocław, Rawicz, Leszno, Poznań.
Przez ostatnie 4 lata przybywało nowych deskarzy.
W trakcie pełni sezonu były momenty, że brakowało miejsca na zbiorniku, aby swobodnie pływać i nie otrzeć się o kitesurfera czy początkującego windsurfera.
Mamy również strzeżoną plażę i super nawierzchnię do jazdy na łyżworolkach.
Zielona trawka ładnie przystrzyżona sprawia wrażenie wielkiej areny wewnątrz, której uprawiają swoje pasje ludzie chcący maksymalnie się zrelaksować.
Myślałem, że w tym roku zabraknie miejsca na uprawianie naszych pasji
Na szczęście wybudowano nam nowy zbiornik oddalony od Pakosławia o 15 km.
Zbiornik ten znajduje się na obrzeżach miasta Jutrosin.
Jest to bardzo ładna, zadbana miejscowość leżąca również w powiecie Rawickim.
Zbiornik ten jest trzy razy większy od zalewu w Pakosławiu.
Zachęcam do obejrzenia filmu z relacji testowania tego zbiornika przez pierwszych śmiałków.
Jutrosin 2012 - kliknij
Windsurfing na Zalewie
Windsurfing on the lagoon
Zaczęło się od surfingu, który uprawiali mieszkańcy wybrzeży Pacyfiku. Tylko ogromne fale tego Oceanu pozwalały pływać na nim z tak ogromną prędkością bez żadnej pomocy.
Później pojawił się windsurfing. Początkowo był reklamowany jako żeglarstwo ekstremalne, wkrótce okazał się doskonałym sposobem na rekreację. Przymocowany do deski, obracający się we wszystkie strony maszt z żaglem pozwala na swobodne manewrowanie. Windsurfing doskonale rozwija wszystkie partie mięśniowe, nie jest sportem drogim i… pozwala lepiej zrozumieć fizykę. Zasady manewrowanie są bowiem oparte na podręcznikowych zasadach rozkładu sił. Można go więc polecić kobietom i mężczyznom niezależnie od wieku. To po prostu doskonała zabawa. Kitesurfing to sport dla twardzieli! Uprawia się go na morskich wybrzeżach. Tu wiatry są silniejsze, a co za tym idzie prędkości dużo większe. Tyle, że wiatr nigdy nie wieje tak, jak chcemy. Zdarzają się chwile, że słabnie tak, że możemy stracić kontrolę nad czaszą spadochronu. Gdy ta spadnie do wody bardzo ciężko ją samodzielnie wyjąć z wody. Jednak jeszcze niebezpieczniej jest, gdy zdarzają się porywy. Wówczas spadochron może nawet wyrwać nam bark. Gdy wiatr jest bardzo silny, a my nie mamy wprawy, tracimy możliwość sterowania. Po prostu płyniemy z wiatrem nie mogąc wrócić do brzegu.Nauka pod okiem instruktora !!!
I windsurfing, i kitesurfing wymagają treningów pod okiem instruktora. Jednak w tym drugim przypadku muszą to być wysokiej klasy specjaliści, a nie koledzy, którzy po kilku wyprawach na wodę twierdzą, że znają się na rzeczy. Windsurfing może się skończyć kąpielą. Kitesurfing śmiercią. Inna sprawa, że pływanie na desce ze spadochronem to niedające się z niczym porównać przeżycie. instruktor - kliknij

















































































